|
Napisał Administrator
|
|
poniedziałek, 27 listopad 2006 |
|
Nadeszła zima, w nocy temperatura spada poniżej -10 stopni. Rozejrzyjcie się w swoim otoczeniu, może jakis zwierzak potrzebuje pomocy. Sprawdźcie czy pies nie marznie w budzie, czy ma ciepłe posłanie. Czy koty wolno żyjące maja schronienie przed mrozem, wiatrem i śniegiem. Zima to najtrudniejszy okres dla zwierząt, mroźne dni i bardzo niskie temperatury nocami. Pamiętajcie o zwierzętach swoich i bezdomnych ! Wystarczy uchylone, okienko, miska strawy i wody (zwierzęta w czasie mrozów również umieraja z pragnienia) by pomóc kotom piwnicznym przeżyc zimę. Można zrobic kocią budkę i postawic w zacisznym miejscu.
Zamontowac kocie drzwiczki w okienku piwnicznym :
Albo zrobic prowizoryczne schronienie z pudełka oklejonego styropianem :
|
|
Ostatnia aktualizacja ( niedziela, 04 styczeń 2009 )
|
|
Czytaj całość...
|
|
|
Napisał Administrator
|
|
sobota, 03 styczeń 2009 |
|
Prezentujemy starsze psiaki podopiecznych naszego schroniska z głęboką nadzieją ,że jeszcze nie jest za późno, aby dać im prawdziwy dom i zapewnić spokojną starość.
Każdy z nich ma swoją historię, każdy jest obarczony bagażem trudnych, często wręcz tragicznych doświadczeń – sprawia to, że starsze psiaki wyjątkowo doceniają ciepło, które otrzymują od człowieka i przepięknie wyrażają swoją wdzięczność za miłość i opiekę.
Bohaterów tego wątku będzie sporo... każdy z nich zasługuje choć na chwilę uwagi i na szansę, aby ktoś ich dojrzał i pokochał.
Każdy z nich prosi : "zaopiekuj się mną..."
|
|
Ostatnia aktualizacja ( sobota, 03 styczeń 2009 )
|
|
|
Napisał Administrator
|
|
czwartek, 27 listopad 2008 |
|
30 grudnia otrzymaliśmy wiadomość, że na bocznej drodze pod Kolbuszową, daleko od zabudowań, w lesie biega pies. Osoba, która zadzwoniła do stowarzyszenia widziała go rano jak biegał między samochodami i po 15-tej jak wracała z pracy, wtedy leżał już zrezygnowany na poboczu. Temperatura była około -10 stopni. Na pomoc biedakowi pojechał nasz wolontariusz, zapadł zmrok, niewiele było widać. Na trasie do Kolbuszowej, psa nie zauważył. Z powrotem jechał powoli i przez uchyloną szybę dzielnie go nawoływał, i gwizdał. W świetle reflektorów pojawił się Fuks, bo takie imię dostał, dlatego bo miał szczęście, że po ciemku w tej głuszy usłyszał i wybiegł w odpowiednim momencie. Nie dal się długo prosić, wskoczył do samochodu, posilił się kiełbasą i szczęśliwy zasnął. Jest dużym, czarnym psem, ma około 3 lata. Być może się komuś zgubił, być może, bo aż strach myśleć, że jego pan wywiózł go do tego lasu i zostawił na pewną śmierć...
Fuks przebywa w domu tymczasowym, kontakt tel. 510-170-788.

W dniu 15.12.2008r. w Łańcucie znalazłam małego, rudego pieska. Piesek jest nauczony czystości, pięknie staje na dwóch łapkach i bardzo tęskni (płacze) za swoim domem. Szukam jego właściciela lub odpowiedzialnego nowego domu (umowa adopcyjna). Kontakt; Małgorzata, tel. kom. 660-278-382. |
|
Ostatnia aktualizacja ( czwartek, 01 styczeń 2009 )
|
|
|
|
<< Start < Poprzednia 1 2 3 Następna > Ostatnia >>
|